Domowy Klimacik recenzuje: Aleksandra Rak "Anioł na główce od szpilki" – Ciepła i poruszająca powieść o życiu i marzeniach // recenzja

 Witajcie

 

Czy zdarzyło Wam się zobaczyć książkę, choćby przelotnie i od razu poczuć, że to będzie coś dla Was? Takie literackie zauroczenie od pierwszego wejrzenia? Dokładnie tak miałam z książką Pani Aleksandry Rak.

 

Domowy Klimacik recenzuje: Aleksandra Rak "Anioł na główce od szpilki" – Ciepła i poruszająca powieść o życiu i marzeniach // recenzja

 

Zobaczyłam ją na IG raz, potem kolejny i kolejny. Przeczytałam pozytywne opinie dziewczyn, które pisały o niej z czułością. Wiedziałam, że muszę tę historię przeczytać. Wzrok przyciągnęła okładka, ale i opinie na jej temat. Jak tylko zobaczyłam, że Sylwia zamówiła książkę do biblioteki, od razu poprosiłam by ją dla mnie odłożyła. I tak zaraz po tym jak wypożyczyłam lekturę, wylądowała na pierwszej pozycji mojego stosu do przeczytania.  Dobrze zrobiłam, bo już dawno nie czytałam czegoś tak otulającego.

"Anioł na główce od szpilki"  to opowieść ciepła, przyjazna, chwilami wzruszająca, chwilami smutna. Jest w niej romantyzm, melancholia, ale też światło i nadzieja. 

Znacie to uczucie? Chcesz szybko dotrzeć do końca książki, by dowiedzieć się, co będzie dalej? Jednocześnie nie chcesz, by historia się skończyła? Tak właśnie było w tym przypadku. Pragnęłam szybko przeczytać, ale czułam się tutaj tak dobrze, tak przytulnie i miło, że jednocześnie chciałam zostać w niej na dłużej by doświadczać tego wszystkiego codziennie.

O czym jest książka "Anioł na główce od szpilki"?

Pogrzeby zawsze są trudne i zawsze smutne, niezależnie od tego czy to nasza rodzina, czy ktoś znajomy. Zawsze doprowadzam się na pogrzebach do łez, bo w jednej chwili potrafię wczuć się w rolę bliskiej rodziny i wyobrażam sobie jakbym się czuła w ich sytuacji.  Dlatego już na samym początku lektury czułam tęsknotę i smutek. Przypomniało mi się wszystko to co sama przeżywałam na miejscu Mai, głównej bohaterki. 

Książka zaczyna się od pogrzebu babci. Babcia, starsza osoba, wiadomo, że kiedyś nas opuści, ale w tym przypadku była to AŻ babcia. Maja miała w niej wielkie oparcie, wszystkie wspomnienia z dzieciństwa związane były z dziadkami. Mając pięć lat została starszą siostrą, ale jej rodzeństwo, bliźniaki często chorowały, więc spędzała w mieszkaniu babci i dziadka dużo czasu. 

W jednej chwili oprócz straty bliskiej osoby nasza główna bohaterka straciła również pracę, a wcześniej chłopaka. Można by powiedzieć, że życie się jej trochę posypało i mocno doświadczyło. Na każdym kroku wszystko dawało znaki, że ma coś zmienić, więc idąc za ciosem postanawia się przeprowadzić do mieszkania po dziadkach i zacząć od nowa. 

Szybko się okazuje, że w najbliższej rodzinie nie ma żadnego oparcia. Ani rodzeństwo ani rodzice nie reagują pozytywnie na jej pomysł otworzenia biznesu z rękodziełem. Maja uwielbia szyć, co zresztą odziedziczyła po swojej babci. Bardzo chciałaby spróbować tworzyć piękne rzeczy na starej maszynie, ale ta ciągle odmawia współpracy. Czy to kolejny znak? Maja nie ma zamiaru tak szybko się poddać. Tym razem walczy o siebie, o swoje marzenia wbrew temu co jej rodzina o tym myśli. 

Dni mijają, a nasza bohaterka poznaje współlokatorów kamienicy. Jednym z nich jest starszy pan, z którym miała już przyjemność się poznać w niezbyt przyjemnych okolicznościach. Okazuje się, że od obcych ludzi otrzymuje więcej wsparcia i otuchy niż od najbliższych. Jednocześnie młoda dziewczyna sama wprowadza do kamienicy dużo radości i słońca, nie tylko starszemu panu, ale i młodej matce z dzieckiem, a nawet starszej zgryźliwej sąsiadce, która za jedyną rozrywkę ma obserwację sąsiadów i to z kim każdy się spotyka. Szczególnie Maja. 



 
Domowy Klimacik recenzuje: Aleksandra Rak "Anioł na główce od szpilki" – Ciepła i poruszająca powieść o życiu i marzeniach // recenzja
 

Dlaczego ta lektura zostaje w pamięci?

Książka pełna ciepła i życzliwości, pozwala zwrócić naszą uwagę na te kwestie w życiu, które w codziennym biegu nam umykają.  

Starsi ludzie, którzy są u kresu swojego życia często zapomniani przez swoją rodzinę, nie upominają się o uwagę, a bardzo jej potrzebują. Młoda matka, która zamknięta z małym dzieckiem nie ma czasu na wypicie ciepłej kawy, nierozumiana i przytłoczona życiem.

Gdzieś przeczytałam, że "starość Panu Bogu wyjątkowo się nie udała". Myślę jednak, że wcale nie musi być nieudana, ale potrzeba ludzi takich jak Maja. Taki Anioł, który rozjaśni ciemny dzień i doda otuchy. Sama potrzebuje wsparcia, ale im więcej rozdaje go sąsiadom i znajomym tym więcej do niej wraca.

To książka, która przypomina, że w życiu najważniejsze są rzeczy pozornie zwyczajne: kawa wypita w dobrym towarzystwie, ciepły koc zimą, rozmowa z sąsiadem, uśmiech nieznajomego.

Nie trzeba wielkich gestów, by zmieniać świat – czasem wystarczy być. Dostrzegać i dawać innym to, czego sami najbardziej potrzebujemy.

 


 

 

Cytaty, które warto zapamiętać:

"... jeśli ty otworzysz się na spokój, to on chętnie rozgości się w twoim życiu. Po prostu go zaproś."

"Bo tylko pomyłki uczą nas czegoś nowego. Jeśli będziesz się bała błędów, zatrzymasz się w miejscu... Każda porażka to nowa szansa, by spróbować jeszcze raz, tylko lepiej."

"... Rzucić się na głęboką wodę i pozwolić, by działy się cuda. Przekroczyć to, co niewyobrażalne, i posadzić kolejnego anioła na główce od szpilki." 

"... modlitwy może i nie są od razu wysłuchane, ale aniołowie odnajdą każdego dokładnie wtedy, gdy będą najbardziej potrzebni." 


To historia o ludziach, którzy często są niewidzialni: starszych, samotnych, zapomnianych przez bliskich. O kobietach, które zmagają się z codziennością, macierzyństwem, samotnością.

O odwadze, by żyć po swojemu, nawet jeśli świat mówi, że „to się nie uda”. Należy próbować nawet, gdy inni w nas nie wierzą.

 

Dla kogo jest książka Anioł na główce od szpilki?

  • Dla tych, którzy tęsknią za spokojem.
  • Dla wrażliwych dusz.
  • Dla tych, którzy kochają powolne życie, zapach kawy o poranku i opowieści, które zostają w sercu na dłużej.
  • Dla wszystkich, którzy choć raz poczuli się samotni, niezrozumiani albo zgubili gdzieś po drodze siebie.
  • Dla osób, które lubią odnaleźć w książce lekką nutkę romantyzmu, tego nienachalnego, ale z motykami w brzuchu...




Polecam z całego serca 💗 Ale ostrzegam – może wzruszyć, otulić i zostać z Wami na długo 😉

 

Książka wypożyczona z biblioteki.



Komentarze

  1. Bardzo lubię czytać tego rodzaju książki, dlatego na pewno skorzystam z Twojego polecenia kochana i przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Copyright © Domowy Klimacik